Zaskoczenie
-Taniyma Mai,demon.
Oczy wszystkich zwróciły się ku dziewczynie.
-Demon?Nie kpij sobie.-Masako zawzięcie próbuje się jakoś odegrać za to co jej powiedziałam.Ale przecież powiedziałam prawdę,bolesną ale prawdę.-Demon.Haha,śmieszna jesteś.Naprawdę sądzisz że ktoś ci uwierzy,mała smarkulo?Hahaha.-O nie tego jej płazem nie puszcze,jak nie wierzy to jej pokarzę.Już miałam coś zrobić,ale Naru to przewidział i ubiegł mnie.
-Mai na prawdę jest demonem.A właściwie pół demonem.-Wszyscy jakby nagle pobledli i spojrzeli na mnie z przerażeniem.
-Serio Shibuya?Weź nie żartuj sobie.-Takigawa nie mógł do końca uwierzyć podobnie jak i wszyscy,ale Kazuya nigdy nie kłamie.
-Nie żartuję,Mai.
-Tak jest "mój panie i władco"-Sarkazm górą.Wzięłam głęboki oddech a na mojej głowie pojawiły się kocie uszka,no i pojawił się również ogon(każdy powinien wiedzieć gdzie-.dop.aut.).Moje oczy zmieniły barwę jedno było złote a drugie czerwone.Pomachałam ogonkiem,zastrzygłam uszkami i ta cała miko podeszła do mnie,zaczynając sprawdzać czy są prawdziwe.Dobra nic nie powiem mimo że to wnerwiające.-Już?Skończyłaś?-zaczęła głaskać mnie po głowie i mówić że jestem słodka.Zaraz potem dołączył się Hosho i John.Masako z przerażeniem gapiła się jak by zobaczyła nie wiadomo co.No dobra pojawiły się na mnie kocie uszy i ogon ale ona powinna mieć z czymś takim do czynienia na okrągło,w końcu jest niedoszłym medium,widzieć powinna.-Dla niewiedzących,jestem pół demonem,potrafię przyzywać inne demony,z duchów i zmór czynić moje chowańce.Bardzo proste nie?Kontroluję też ogień i lód.Ayako puść mnie w końcu!!!-Niech mnie puści bo mnie szlag zaraz trafi.
-Ale jak to możliwe że jesteś demonem Mai?-John,taki słodki i durny
-Normalnie mama była człowiekiem,spotkała demona,czyli tatę,się chajtnęli i tak oto urodziłam się ja.Proste nie?
-A co z twoimi rodzicami teraz jest?-Durny mnich po co o to pyta nie jego sprawa.
-Nie żyją,Ojca egzorcyzmowali a matkę zabili.Mnie przetrzymywali w jakiejś celi,związali łańcuchami i takie tam.Ale kiedy nadarzyła się okazja pozabijałam ich i uciekłam.Potem zajął się mną ojciec Naru.-No to moja krótka historia ich zszokowała.Heh co poradzić.
-Jak to zabiłaś??!!!-Zbiorowa reakcja.
-To zwykła morderczyni i nic więcej.Wiedziałam że mam rację.-Durna Masako niech się chrzani.
-Wysłanie w otchłań piekielną to jak zabicie nie?-Jeszcze większe osłupienie a zarazem przerażenie ze strony moich słuchaczy.
-Starczy o historii Mai.Mamy robotę.-Jak zawsze opanowany i spokojny Kazuya.
-No właśnie Naru jaką?
-Chwila moment.O co chodzi z tym całym Naru?-jeszcze się nie skapnął biedny Takigawa.
-Naru to przezwisko Kazuyi,ja i jego ojciec tak na niego mówimy,ponieważ jest Narcystą.Jeszcze się nie połapaliście?
-A,rozumiem czyli teraz będzie Naru.-I gdyby spojrzenie mogło zabijać mnich leżał by martwy.
-A więc co to za robota?-No Ayako w końcu się odezwała.
-Nawiedzony dom.
-Ale jak to możliwe że jesteś demonem Mai?-John,taki słodki i durny
-Normalnie mama była człowiekiem,spotkała demona,czyli tatę,się chajtnęli i tak oto urodziłam się ja.Proste nie?
-A co z twoimi rodzicami teraz jest?-Durny mnich po co o to pyta nie jego sprawa.
-Nie żyją,Ojca egzorcyzmowali a matkę zabili.Mnie przetrzymywali w jakiejś celi,związali łańcuchami i takie tam.Ale kiedy nadarzyła się okazja pozabijałam ich i uciekłam.Potem zajął się mną ojciec Naru.-No to moja krótka historia ich zszokowała.Heh co poradzić.
-Jak to zabiłaś??!!!-Zbiorowa reakcja.
-To zwykła morderczyni i nic więcej.Wiedziałam że mam rację.-Durna Masako niech się chrzani.
-Wysłanie w otchłań piekielną to jak zabicie nie?-Jeszcze większe osłupienie a zarazem przerażenie ze strony moich słuchaczy.
-Starczy o historii Mai.Mamy robotę.-Jak zawsze opanowany i spokojny Kazuya.
-No właśnie Naru jaką?
-Chwila moment.O co chodzi z tym całym Naru?-jeszcze się nie skapnął biedny Takigawa.
-Naru to przezwisko Kazuyi,ja i jego ojciec tak na niego mówimy,ponieważ jest Narcystą.Jeszcze się nie połapaliście?
-A,rozumiem czyli teraz będzie Naru.-I gdyby spojrzenie mogło zabijać mnich leżał by martwy.
-A więc co to za robota?-No Ayako w końcu się odezwała.
-Nawiedzony dom.
Hej! Może zacznę od przedstawienia się więc jestem Asye-Leona Red i uwielbiam wręcz Ghost Hunt!Muzyczka wpada w ucho.Ciekawy pomysł na zrobienia z Mai demona ,chociaż gdzie nie gdzie nie mogłam zrozumieć o co chodzi to piszesz naprawdę fajnie!
OdpowiedzUsuńŻyczę chęci na pisanie i weny na wieki,wieków. Amen.
Pozdro~!