niedziela, 12 sierpnia 2012

Ghost Hunt 4

Obudziła się w ciemnym pomieszczeniu, dopiero po chwili zorientowała się że jest w swoim pokoju. Ściany w kolorze ciemnego indygo, a na nich rysowane kredą i farbą pentagramy i kręgi do przywoływania demonów i duchów. Sufit całkowicie różny, w kolorze bordo z czarnymi mozaikami, wijącymi się niczym winorośl. Duże okno zasłonięte bordową zasłoną, gdy wpada przez nie słońce, pokój wygląda jak skąpany we krwi. Pod nim, tak jak w każdym normalnym pokoju, stoi jeszcze biurko, niezbyt duże, na nim laptop, lampka i kilka książek. Do tego wielkie dwuosobowe łóżko, na którym właśnie leży, a obok niej wielki pluszowy miś taki.
Dostała go na urodziny od Naru i Lina, poza tym uwielbia go. Jeszcze jest duża szafa, komoda i regał z książkami. Kiedy w końcu zaczęła kontaktować, zauważyła coś dziwnego, a mianowicie to że nie jest w ubraniu które miała na sobie wczoraj, a w swojej piżamce.Czyli za dużej koszuli, rąbniętej Linowi i króciutkich spodenkach.Jej mózg zaczął szybciej pracować, i pojawiły się trzy pytania:
1.Kto ją zaniósł do łóżka?
2.Kto ją przebrał?
3.Kto do cholery śmiał to zrobić?!
Pędem ubrała się w T-shirt z napisem "Kill You!" i bojówki. Zbiegła na dół do kuchni, zastała tam Lina.Ten gdy tylko spojrzał na nią, wiedział, ta koszulka oznaczała tylko jedno, tak jak głosił napis na niej, dziewczyna chce kogoś zabić. Zdarza się,XD. Mai ma 3 takie T-shirt'y, rzadko je zakłada, zależy w jakim nastroju się obudzi. Koszulka z napisem "Fuck" z reguły gdy ma kaca, albo miała koszmary. Z napisem "Kill You" kiedy jest wściekła i ma ochotę kogoś zabić, w tedy jest niebezpieczna. I jeszcze jest jedna z napisem "I'm the devil" kiedy chce zachowywać się jak demon i kusiciel. A wkłada te koszulki na serio, bardzo rzadko. Tak więc nasz onmyouji dał jej...czekoladę. Tak czekoladę, Mai ją uwielbia (tak jak i ja XD), w ten sposub można ją najlepiej udobruchać. Bo w końcu nawet demony mają jakąś słabość.
-Więc, co się stało?-spytał. Dziewczyna pochłonięta jedzeniem czekolady, przypomniała sobie o powodzie jej złości.
-Lin, mam do Ciebie trzy pytania.
-Pytaj.
-Jeden, kto mnie wczoraj zaniusł do łóżka?
-Naru.-Lekki szok u dziewczyny, ale co się dziwić. Ten Naru, oziębły i narcystyczny, zaniusł ją do łóżka...
-Dobra. Dwa, kto mnie przebrał w piżamę? Kto do cholery jasnej śmiał to zrobić?!-warknęła. Mężczyzna odrobinę się zdziwił, i przez moment się zawahał.
-Pewnie on...-To ją już zupełnie wytrąciło z równowagi. Gdyby to był Lin to nic takiego, w końcu jak była mała to ją przebierał, tak jak i ojciec Naru. Ale Kazuya, to już przegięcie...! Tak więc dziewczyna wstała i skierowała się do wyjścia. Już ona mu dowali.
-Gdzie idziesz?
-Zabić tego dupka.-warknęła.
-A co chcesz na śniadanie?
-Emmm...coś dobrego.-posłała mężczyźnie uśmiech i wyszła. Skierowała się na górę do pokoju Shibyi, który znajdował się na przeciwko jej własnego. Drzwi jak zwykle były zamknięte, a do tego pokoju tylko i wyłącznie on miał klucz. Ale od czego ma się demoniczne moce nie? Wzięła głęboki oddech, oczy zmieniły barwę na czerwoną i złotą, pojawiły się uszy i ogon, paznokcie wydłużyły w pazury. Spróbowała otworzyć zamek pazurami....ciche klik, udało się. Weszła po cichu do ciemnego pokoju. Chłopak spał. Mai moment mu się przyglądała, wyglądał słodko, tak spokojnie. Cała złość odeszła a na ustach dziewczyny pojawił się uśmiech. Jednak nie na długo, bo po chwili zaczął dzwonić telefon. Mai chciała jak najszybciej go wyłączyć, ale chłopak był szybszy, chwycił telefon i odebrał. Po chwili zobaczył Tanyiamę, resztki snu uleciały jak dym, a chłopak rozłączył się, po chwili wstał i spojrzał na nią groźnie.
-Co ty tu robisz?
-Mieszkam?-Przypomniało jej się o porannej pobudce.
-Pytam co robisz w moim pokoju?
-Przyszłam cię obudzić.
-Jak tu weszłaś?
-Jak ma się pazury to jest całkiem prosto.A poza tym mam kilka pytań.
-Słucham.
-Ty mnie wczoraj zaniosłeś do łóżka?
-Tak.
-Ty mnie przebrałeś w piżamę?
-Tak.-Szok! To jest szok, czyli jednak on!
-Jak śmiałeś!-zaczęła przygotowywać się do ataku i po chwili ruszyła na chłopaka...
------------------------------------------------
Jestem wredna. Wiem, wiem. A teraz uruchomcie wyobraźnie i pomyślcie co zrobi Mai i czy Naruś się obroni :* Droga Wabi-Sabi czy Asye-Leona-Red znam i też lubię DGM. Ale mam pytanie Chcesz jakąś parkę z niego czy nową postać mam stworzyć? Bo nie wiem co lepsze, parka w DGM to jest jedna Lavi i Lenalee, no chyba że chcesz yaoi XD. Następna notka będzie szybko. Papa :*


1 komentarz:

  1. Trudne to pytanie. Wszystko co wymyślisz będzie ok. czy to Yaoi czy Yuri. Możesz też stworzyć nową postać jeśli chcesz. To w końcu twój blog i twoje opowiadania ^_^
    Może Mai zgwałci naszego kochanego Naru? Nie no, chyba przedobrzyłam XD Naru pewnie się broni przed atakiem Mai bo geniusz O.o Rozdział jak zawsze świetny.
    Pozdro~!

    OdpowiedzUsuń